;
×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera

Kilka słów na temat samopoczucia naszych dzieci i o tym, co powinno wzbudzić naszą czujność

Żyjemy obecnie w bardzo trudnych czasach , tym bardziej trudnych , bo nie potrafimy przewidzieć jak rozwinie się aktualna sytuacja.  Często towarzyszy nam uczucia niepewności, brak poczucia bezpieczeństwa , stałości , przewidywalności, nie wiem co może przynieść kolejny dzień. Nam dorosłym czasem jest bardzo trudno radzić sobie z taką  codziennością,  a tym bardziej naszym dzieciom. Izolacja od rówieśników, brak ,, normalności” , którą znali do tej pory, jest dla naszych dzieci szczególnie dotkliwa. Brak relacji z rówieśnikami może prowadzić do  napięć emocjonalnych i problemów w relacjach społecznych. Oczywiście, nie u wszystkich to wygląda tak samo, istnieje grupa uczniów , którzy bardzo dobrze odnaleźli się w takiej sytuacji, polubili nauczanie zdalne, a czas spędzony w domu wykorzystują na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań, a kontakty z rówieśnikami przenieśli do strefy wirtualnej. Według przeprowadzonych badań prawie połowa uczniów czuje się gorzej fizycznie i psychicznie niż z czasów sprzed pandemii ( raport z badań dostępny na   stronie zdalnenaucznie.org). Dlatego też powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na nasze dzieci, które mogą sobie nie poradzić ze skutkami przewlekłego stresu.

Na co w takim razie zwrócić uwagę w zachowaniu dziecka, co powinno zaniepokoić?

  1. Obniżony nastrój. Widzimy, że dziecko jest przygnębione, smutne, zamartwia się ma podkrążone oczy, jest niewyspane. Częściej też pojawia się  zmienny nastrój, silniej go przeżywa lub jest nadmiernie wyciszone. Skarży się na bóle brzucha, bóle głowy.  Często „poleguje” w łóżku. Oczywiście  chwilowe obniżenia nastroju lub tzw. gorsze dni zdarzają się każdemu, z analizy przytoczonych już badań wynika, że prawie jedna trzecia uczniów biorących udział w  w/w badaniu często odczuwała smutek (28,9%), samotność (27,4%) oraz przygnębienie (28,4%),  ale gdy takie samopoczucie towarzyszy dziecku codziennie, przez większą cześć dnia warto dopytać i okazać zainteresowanie
  2. Brak motywacji do działania. Dziecko ma problem ze wstaniem z łózka, przebraniem się, przygotowaniem do zajęć. Spóźnia się lub w ogóle nie uczestniczy w e-lekcjach, ma problem z oddawaniem prac domowych, nie wywiązuje się z obowiązków domowych, trudno zachęcić go podjęcia jakiejkolwiek aktywności ,, bo i tak mu nie wyjdzie, więc nie warto się starać”
  3. Wyraźna zmiana w zachowaniu. Dziecko przez większą część dnia jest poirytowane i widać po nim napięcie emocjonalne, nieadekwatnie reaguje na polecenia. Jest pobudzone, złe, agresywne lub przeciwnie stało się uległe, apatyczne,  zniechęcone. Nie czerpie przyjemności z tego co do tej pory lubiło, odczuwa nudę , niechęć do podejmowania różnych aktywności.

 

Jeżeli wyżej wymienione zachowania trwają dłużej niż miesiąc, warto zastosować następujące wskazówki.

 

  1.  Pierwszym krokiem może być rozmowa. Szczera rozmowa z dzieckiem odgrywa niezwykle istotną rolę.  Wierzę, ze każdy rodzic intuicyjnie potrafi wyczuć czego może potrzebować jego dziecko, ale czasem potrzebna jest  rozmowa o emocjach o potrzebach i naszych obawach. Rozmowa, w której zapewnimy o naszym wsparciu i chęci pomocy, wysłuchamy , a nie poddamy ocenie. Czasem pierwsza próba rozmowy nie jest przychylnie przez dziecko odebrana, warto wtedy poczekać, dać dziecku czas. Prawidłowa komunikacja jest kluczem do prawidłowych relacji.
  2. Bycie z dzieckiem, wspólne spędzanie czasu – to jedno z  najważniejszych zadań bycia rodzicem, którego nie zastąpi tablet, nowa zabawka, dodatkowe zajęcia. Idealnie, jeżeli ten czas spędzamy aktywnie, na sportowo. Ruch to łatwy sposób na rozładowanie napięcia emocjonalnego. Tak naprawdę nie liczy się ilość tego czasu , ale jego jakość , to , że nasza uwaga skierowana jest tylko na dziecko. Odkładamy na bok telefon, komputer, pracę.
  3.  Możemy też pokazać dziecku w jaki sposób my odreagowujemy stres, smutek, napięcie. Dzieci uczą się poprzez modelowanie i bardzo często przyjmują nasze wzory postepowania.
  4. Zwrócenie się o pomoc – pierwszym krokiem może być np. psycholog szkolny, który jest taka ,,apteczką pierwszej pomocy” ,  pomoże on również ocenić czy konieczna jest dalsza interwencja , gdzie i jakich szukać specjalistów, udzieli też wsparcia zarówno dziecku jak i rodzicowi, obejmie dziecko opieką w szkole.

Jeżeli coś nas niepokoi , nie bójmy się , nie wstydźmy szukać pomocy, REAGUJMY.

 

Publiczna Szkoła Podstawowa nr 1 w Krapkowicach
47-300 Krapkowice | ul. Szkolna 3 | tel. 77 44 60 395
Statystyka odwiedzin: Dziś: 470, W tym miesiącu: 4109, Wszystkich: 1385879

Deklarcja Dostępności